Random Adventure Roguelike II icon

Random Adventure Roguelike II

Ocena
4,8
Pobrane
10 000+
Wiek
PEGI 7
Reklamy

Dodatkowe informacje

Nazwa aplikacji
Random Adventure Roguelike II
Kategoria
Fabularne
Nazwa pakietu
com.archison.randomadventureroguelike2
Deweloper
Archison
Ocena
4,8
Wersja
1.4.2
Reklamy

Analiza: Appcrazy

Random Adventure Roguelike II to gra fabularna dla osób, które lubią odkrywać świat przez tekst, podejmować decyzje bez prowadzenia za rękę i akceptują to, że każda wyprawa może potoczyć się inaczej. Ja patrzę na nią przede wszystkim jak na propozycję dla gracza zmęczonego efektowną oprawą, samouczkami i mapami pełnymi znaczników. Tutaj najważniejsze jest czytanie, kojarzenie faktów oraz rozsądne reagowanie na sytuację.

Nie jest to tytuł, który uruchamia się wyłącznie po to, żeby przez kilka minut bezmyślnie przesuwać palcem po ekranie. Wymaga spokojniejszego podejścia, ale dzięki temu dobrze pasuje do krótkich sesji w ciągu dnia. Można wrócić do rozgrywki po przerwie i znów wejść w tryb planowania kolejnego ruchu. Jeżeli jednak oczekujesz animowanej walki, rozbudowanej grafiki albo bardzo jasnego celu od pierwszej minuty, szybko zauważysz, że ta gra działa według innych zasad.

Pierwsze dni: czy tekstowa forma wciąga od razu

Na początku najbardziej liczy się gotowość do czytania zamiast oglądania. Warto dać sobie kilka sesji, zanim oceni się, czy opisy i podejmowanie decyzji tworzą satysfakcjonującą pętlę. Nie każdy od razu poczuje klimat: jeśli zwykle oczekujesz, że gra pokaże cel na mapie i poprowadzi do niego, początek może wydać się oszczędny. Jeśli lubisz samodzielnie składać wskazówki w całość, właśnie ta powściągliwość może zadziałać na plus.

Jak zdecydować, czy ten tekstowy roguelike jest dla mnie

Ja zacząłbym od sprawdzenia, czy mam ochotę czytać opisy i samodzielnie wyciągać z nich wnioski, zamiast czekać na wyraźny znacznik celu. W tej sekcji przyglądam się temu, jak tekstowa forma i niepewność wpływają na pierwsze wrażenie, a zaraz potem oceniam, co może zachęcić do powrotów, gdy minie już efekt nowości.

Najpierw warto określić, czego oczekujesz od gry fabularnej

W moim przypadku pierwszym kryterium była forma. Random Adventure Roguelike II należy do nowoczesnych gier tekstowych inspirowanych MUD-ami, RPG i roguelike’ami. To połączenie sugeruje doświadczenie oparte bardziej na opisie, wyborach i nieprzewidywalności niż na widowisku. Jeśli lubisz samodzielnie wyobrażać sobie miejsca i wydarzenia, tekst nie będzie tu przeszkodą, tylko głównym narzędziem budowania klimatu.

Reklamy

Drugim kryterium jest tolerancja na ryzyko. W klasycznych grach fabularnych często można zapisać stan przed trudną decyzją, obejrzeć mapę i przygotować idealny plan. W formule roguelike pomyłka ma większą wagę, a przypadkowość może zmienić przebieg wyprawy. Dlatego przed instalacją warto odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy czerpię przyjemność z uczenia się na błędach, czy raczej chcę spokojnie przejść historię bez większych strat?

Trzecia sprawa to sposób korzystania z telefonu. Tekstowa gra dobrze sprawdza się wtedy, gdy mam chwilę na przeczytanie opisu i zastanowienie się nad wyborem. Nie wymaga ode mnie skupienia na szybkich reakcjach, więc mogę grać w podróży albo podczas krótkiej przerwy. Jednocześnie nie traktowałbym jej jak zupełnie bezmyślnego wypełniacza czasu, bo niektóre decyzje warto podjąć dopiero po przeanalizowaniu sytuacji.

Co oznacza jej skala i odbiór w praktyce

Gra ma średnią ocenę 4,8 na podstawie około ośmiuset ocen, a liczba instalacji przekroczyła dziesięć tysięcy. Dla mnie to sygnał, że znalazła własną grupę odbiorców, choć nie należy do masowych produkcji, które podobają się każdemu. Taki profil jest zresztą zgodny z jej charakterem: tekstowy roguelike trafia do bardziej konkretnego typu gracza niż kolorowa gra akcji.

Za Random Adventure Roguelike II odpowiada Archison. Tytuł ukazał się pod koniec września 2019 roku, a obecna wersja to 1.4.2. Na urządzeniu potrzebuje Androida w wersji 5.0 lub nowszej, więc nie jest skierowany wyłącznie do posiadaczy świeżych telefonów. Warto jednak pamiętać, że sama zgodność systemowa nie przesądza o wygodzie. W grach tekstowych czytelność ekranu, komfort przewijania i cierpliwość użytkownika mają większe znaczenie niż efektowna oprawa.

Jak wygląda typowa sesja

Wyobrażam sobie tę grę jako towarzysza krótkich, ale regularnych wypraw. Uruchamiam ją, zapoznaję się z opisem miejsca, sprawdzam dostępne możliwości i wybieram kierunek działania. Nie chodzi o to, by bez przerwy wykonywać kolejne ruchy. Przyjemność pojawia się w chwili, gdy zaczynam rozumieć konsekwencje decyzji i dostrzegam, że ostrożność może być równie ważna jak odwaga.

Reklamy

Praktyczny scenariusz jest prosty: mam kilka minut przerwy przed spotkaniem, ale nie chcę zaczynać dużej gry wymagającej ciągłego skupienia. Włączam tekstową przygodę, wykonuję kilka działań, zapamiętuję, gdzie skończyłem, i odkładam telefon. Taki sposób grania jest wygodniejszy niż w przypadku tytułu, który wymaga dotrwania do końca misji albo pilnowania szybkiej walki.

Jednocześnie nie polecam podejścia „klikam wszystko po kolei”. W tego typu rozgrywce warto czytać uważnie, zwracać uwagę na opis otoczenia i nie zakładać, że każda opcja jest równie bezpieczna. To jedna z mniej oczywistych zalet: gra zachęca do tworzenia własnego sposobu myślenia, zamiast stale podpowiadać jedyne właściwe rozwiązanie.

Gdzie Random Adventure Roguelike II wypada najlepiej

Najwięcej satysfakcji widzę tu w połączeniu wyobraźni z podejmowaniem decyzji: tekst pozostawia miejsce na własną interpretację, a zmienny przebieg wypraw skłania do sprawdzania innych podejść. Opowiem też, jak drobne nawyki — choćby zapisywanie celu przed przerwaniem sesji — mogą ułatwić regularny powrót bez zamieniania gry w obowiązek.

Tekst nie jest tu zamiennikiem grafiki, tylko rdzeniem doświadczenia

Największą siłą tej gry jest wyobraźnia gracza. Kiedy lokacja nie jest przedstawiona dużą ilustracją, opis musi wykonać całą pracę. Ja odbieram to jako zaletę, ponieważ mogę nadać miejscom własny charakter. Dwie osoby czytające ten sam fragment mogą wyobrazić sobie zupełnie inne otoczenie, a to wzmacnia osobiste poczucie uczestniczenia w przygodzie.

Taka forma ma także praktyczną konsekwencję: gra nie konkuruje z telefonem o uwagę za pomocą ciągłych efektów. Nie muszę śledzić wielu elementów na ekranie. Skupiam się na treści i decyzji. Dla jednych będzie to kameralne doświadczenie, dla innych dowód na to, że produkcja jest zbyt surowa. Właśnie dlatego przed zakupem dobrze jest świadomie wybrać tekst jako główny sposób kontaktu z grą.

Reklamy

Losowość zwiększa wartość kolejnych podejść

Inspiracja roguelike’ami sprawia, że nie traktuję każdej sesji jak prostego powtarzania tej samej ścieżki. Losowość może zmienić kolejność wydarzeń, dostępne możliwości albo poziom ryzyka. Dzięki temu porażka nie musi oznaczać wyłącznie straty czasu. Może stać się lekcją, która pomaga lepiej ocenić podobną sytuację przy następnej wyprawie.

Warto przyjąć własny system notatek. Ja zapisywałbym krótkie obserwacje o miejscach, niebezpiecznych wyborach i sposobach reagowania na konkretne sytuacje. Nie chodzi o tworzenie kompletnego poradnika, lecz o zachowanie najważniejszych wniosków. To drugi mniej oczywisty sposób na poprawę zabawy: pamięć gracza staje się częścią postępu, szczególnie gdy sama gra nie prowadzi go za rękę.

Rozgrywka dobrze znosi krótkie przerwy, ale wymaga ciągłości myślenia

Tekstowy format pozwala łatwo przerwać sesję. Mogę odłożyć telefon bez obawy, że przegapię dynamiczny moment. To sprawdza się w codziennym rytmie, na przykład podczas dojazdu, oczekiwania w kolejce albo spokojnego wieczoru. Gra nie próbuje udawać filmu ani konsolowej przygody, więc jej tempo jest bardziej elastyczne.

Trzeba jednak uważać, by nie wracać do niej po bardzo długiej przerwie bez przypomnienia sobie własnych zamiarów. Jeśli wcześniej planowałem konkretną trasę albo unikałem określonego ryzyka, po kilku dniach mogę nie pamiętać, dlaczego podjąłem daną decyzję. Pomaga krótkie zapisanie celu przed zakończeniem sesji. To drobiazg, ale w grze opartej na czytaniu i konsekwencjach wyraźnie poprawia komfort.

Cena jest rozsądna dla konkretnego rodzaju gracza

Gra kosztuje 9,99 zł. Ja uznałbym tę kwotę za łatwiejszą do zaakceptowania niż cena dużej produkcji mobilnej, zwłaszcza jeśli ktoś świadomie szuka nietypowej, tekstowej przygody. Nie kupowałbym jej jednak tylko dlatego, że jest niedroga. Niska cena nie zmieni faktu, że trzeba lubić czytanie, ostrożne decyzje i możliwość niepowodzenia.

Reklamy

Wiekowa klasyfikacja PEGI 7 sugeruje, że jest to propozycja dostępna dla młodszych odbiorców, ale rodzic powinien mimo wszystko ocenić, czy dziecko lubi samodzielnie czytać i rozumieć konsekwencje wyborów. Sama kategoria wiekowa nie gwarantuje, że rozgrywka będzie dla niego łatwa. Dla młodego gracza atrakcyjniejsza może być produkcja z wyraźnymi obrazami i prostszym prowadzeniem.

Co może zaskoczyć po kilku godzinach

Początkowo tekstowa forma może wydawać się ograniczeniem, lecz z czasem zaczyna porządkować uwagę. Nie rozpraszają mnie ozdobniki, a każda informacja ma potencjalne znaczenie. W praktyce oznacza to, że warto czytać nie tylko nazwy działań, lecz także pełne opisy. Czasem najważniejsza wskazówka nie wygląda jak efektowny komunikat, tylko jak szczegół w pozornie zwyczajnym fragmencie.

Trzeci konkretny wniosek jest taki, że najlepiej grać bez pośpiechu i nie traktować każdej porażki jak błędu projektu. W formule roguelike przegrana może wynikać z ryzyka, którego świadomie podjąłem. Jeśli zacznę od razu szukać jednego idealnego schematu, odbiorę sobie część przyjemności. Lepsza metoda to testowanie granic, a potem stopniowe ograniczanie niepotrzebnego ryzyka.

Wartość po pierwszym tygodniu zależy od ciekawości

Po początkowym oswojeniu formy pytanie brzmi nie tyle „czy gra działa?”, ile „czy nadal mam ochotę sprawdzić inny wybór?”. W przypadku tej przygody długofalowa wartość bierze się z powrotów do decyzji i obserwowania, jak zmieniają przebieg wyprawy, a nie z samej nowości tekstowego interfejsu. Jeśli lubię eksperymentować i wyciągać wnioski, łatwiej mi znaleźć powód do kolejnej sesji.

Nie zakładałbym jednak, że sama losowość zagwarantuje niekończącą się świeżość. Powtarzalność może stać się odczuwalna, jeśli przestanę aktywnie testować inne podejście. Dobrym nawykiem jest wybranie przed sesją jednego małego celu — na przykład sprawdzenia, czy ostrożniejsza decyzja prowadzi do bezpieczniejszego wyniku — zamiast grać bez planu. Dzięki temu nawet krótki powrót ma konkretny sens.

Kiedy lepsza będzie inna gra i ile kosztuje zmiana przyzwyczajeń

Nie każdemu spokojne tempo i czytanie będą odpowiadały, dlatego zestawiam tę przygodę z typowym RPG, grą akcji oraz tekstowymi doświadczeniami nastawionymi na wspólną zabawę. Zwracam uwagę nie tylko na różnice w rozgrywce, lecz także na koszt zmiany przyzwyczajeń: czasem lepiej wybrać tytuł, który od razu daje więcej obrazu, prowadzenia albo szybkiej informacji zwrotnej.

Alternatywy akcji wygrywają tempem i natychmiastową czytelnością

Jeśli szukasz szybkich pojedynków, sterowania gestami i natychmiastowej informacji zwrotnej, typowa gra akcji będzie trafniejszym wyborem. Tam od razu widzisz przeciwnika, przestrzeń i efekt własnego ruchu. W Random Adventure Roguelike II musisz najpierw przeczytać sytuację, zinterpretować ją i dopiero wtedy podjąć decyzję. To nie wada sama w sobie, ale zupełnie inny rodzaj satysfakcji.

Zmiana z gry akcji na ten tytuł wymaga zaakceptowania wolniejszego tempa. Nie wystarczy nacisnąć przycisku w odpowiednim momencie. Trzeba poświęcić uwagę znaczeniu tekstu. Osoba, która gra głównie w dynamiczne produkcje, może początkowo uznać tę rozgrywkę za zbyt spokojną, zanim przyzwyczai się do jej rytmu.

Klasyczne RPG są lepsze dla osób oczekujących wyraźnej historii

W rozbudowanym RPG zwykle dostaję rozpoznawalnych bohaterów, sceny dialogowe, zadania i fabułę prowadzoną w konkretnym kierunku. Tutaj większy nacisk pada na samą przygodę, decyzje i nieprzewidywalność. Jeśli chcesz przeżywać jedną, starannie zaplanowaną opowieść, klasyczne RPG może dać ci bardziej filmowe doświadczenie.

Z drugiej strony Random Adventure Roguelike II ma przewagę wtedy, gdy nie chcesz oglądać tej samej historii dokładnie w tej samej kolejności. Kolejne podejścia mogą służyć eksperymentowaniu. To dobry wybór dla osoby, która lubi pytać „co się stanie, jeśli tym razem zrobię inaczej?”, a nie tylko podążać za scenariuszem.

Gry MUD i tekstowe przygody mogą być głębsze, ale nie zawsze wygodniejsze

Osoby znające MUD-y prawdopodobnie docenią znajomy sposób myślenia: świat opisuje się słowami, a gracz musi aktywnie uczestniczyć w jego odkrywaniu. W porównaniu z rozbudowanym środowiskiem sieciowym prostsza gra mobilna może być łatwiejsza do uruchomienia w dowolnej chwili. Nie muszę organizować długiej sesji ani wchodzić w społeczność, żeby rozpocząć własną wyprawę.

Jednocześnie ktoś oczekujący rozmów z innymi graczami, wspólnego świata albo społecznościowego charakteru powinien wybrać rozwiązanie zaprojektowane właśnie wokół tych elementów. Ta gra bardziej przypomina osobistą przygodę niż wspólne miejsce spotkań. To ważne rozróżnienie, bo podobieństwo do MUD-ów dotyczy przede wszystkim stylu i wyobraźni, niekoniecznie całego modelu korzystania.

Największy koszt zmiany to przestawienie sposobu myślenia

Przejście z typowej gry mobilnej do tekstowego roguelike’a nie wymaga skomplikowanej nauki obsługi, ale wymaga cierpliwości. Zamiast pytać, jak najszybciej zdobyć nagrodę, zaczynam pytać, jakie ryzyko podejmuję i czego mogę się dowiedzieć. To zmiana nastawienia, która nie każdemu sprawi przyjemność.

Warto też przygotować się na to, że tekst wymaga dobrego skupienia. Jeżeli grasz w hałaśliwym miejscu albo często przerywasz sesję, możesz tracić kontekst. Pomaga granie w krótszych, świadomie wybranych momentach, a nie uruchamianie aplikacji przy każdej wolnej sekundzie. Paradoksalnie mniej przypadkowych sesji może dać więcej satysfakcji.

Codzienny rytm: kiedy krótkie sesje naprawdę pasują

Dobrym momentem na tę grę jest spokojny dojazd albo przerwa, w której mogę przeczytać kilka opisów bez presji, że ktoś zaraz będzie czegoś ode mnie potrzebował. W praktyce nie uruchamiałbym jej w trakcie rozmowy czy zadania wymagającego częstego zerkania na otoczenie: brak szybkiej akcji nie oznacza, że tekst można przyswajać bez uwagi. Lepiej potraktować sesję jak krótką lekturę z decyzjami niż jak automatyczne zajęcie dla palców.

Jeśli chcę ograniczyć tarcie przy powrocie, kończę rozgrywkę po zapisaniu jednej myśli: co próbowałem osiągnąć i na co mam uważać. Taka notatka nie musi być szczegółowa. Jej wartość polega na tym, że po przerwie nie zaczynam od zgadywania własnych intencji, tylko mogę od razu wrócić do planowania.

Dla kogo zakup ma sens, a kto powinien odpuścić

Poleciłbym tę grę osobie, która lubi tekstowe przygody, chce samodzielnie podejmować decyzje i nie przeszkadza jej, że wynik wyprawy nie zawsze będzie pomyślny. Spodoba się także komuś, kto szuka produkcji na telefon niewymagającej szybkiego refleksu i chce wracać do niej w krótkich sesjach.

Odradziłbym ją natomiast graczowi oczekującemu rozbudowanej grafiki, spektakularnych starć, wyraźnych znaczników celu albo jednej liniowej historii. Nie będzie też najlepszym wyborem dla osoby, która źle znosi utratę postępu i chce zawsze mieć możliwość cofnięcia każdej decyzji. W tych przypadkach alternatywa z bardziej tradycyjnym RPG albo grą akcji prawdopodobnie zapewni mniej frustracji.

Moja rekomendacja po sprawdzeniu najważniejszych kompromisów

Na koniec zbieram kompromisy, które moim zdaniem najlepiej rozstrzygają, czy warto zostawić tę grę na telefonie na dłużej. Moja rekomendacja zależy przede wszystkim od tego, czy ciekawość kolejnych decyzji przeważa nad potrzebą widowiska i stałego prowadzenia; dzięki temu łatwiej ocenić zakup według własnego stylu grania, a nie samej nowości tekstowej formy.

Czy ta gra zasługuje na miejsce w telefonie na dłużej?

W mojej ocenie tak, ale pod warunkiem, że wracam do niej z własnej ciekawości, a nie z poczucia obowiązku. Jej trwała wartość nie polega na tym, że codziennie trzeba rozegrać określoną porcję. Lepiej sprawdza się jako przygoda, do której zaglądam wtedy, gdy mam przestrzeń na czytanie i analizę. Nie widzę powodu, by wymuszać na sobie regularność, jeśli dana wyprawa przestaje mnie interesować.

To także rozsądny wybór dla kogoś, kto chce odciążyć telefon od gier wymagających ciągłej uwagi wzrokowej, ale niekoniecznie dla osoby, która szuka całkowicie pasywnej rozrywki. Tekst ogranicza wizualny hałas, za to przenosi pracę na wyobraźnię i pamięć. Właśnie ta zamiana decyduje o tym, czy gra zostanie ze mną na dłużej, czy okaże się tylko ciekawostką.

Random Adventure Roguelike II polecam jako świadomy zakup dla miłośników tekstowej eksploracji, nie jako uniwersalną grę dla każdego. Jej największa wartość leży w tym, że zmusza mnie do czytania, przewidywania i akceptowania niepewności. Nie próbuje zastąpić dużego RPG efektami, tylko buduje przygodę z opisów oraz decyzji.

Przed wydaniem 9,99 zł sprawdziłbym przede wszystkim własne oczekiwania. Jeżeli sama myśl o odkrywaniu świata przez tekst brzmi ciekawie, cena jest niewysoka, a aktualna wersja 1.4.2 i zgodność z Androidem od 5.0 ułatwiają rozpoczęcie na wielu urządzeniach. Jeżeli jednak tekst kojarzy ci się z brakiem treści, a roguelike z niesprawiedliwym powtarzaniem, zakup może szybko okazać się nietrafiony.

Najlepiej wejść w tę grę z małym notesem albo przynajmniej własnym sposobem zapamiętywania ważnych obserwacji. Czytaj uważnie, nie spiesz się z ryzykownymi decyzjami i traktuj pierwsze podejścia jako naukę świata. Wtedy jej surowa forma zaczyna pracować na korzyść rozgrywki.

Moja końcowa ocena jest wyraźnie pozytywna, ale warunkowa. To ciekawa propozycja z kategorii fabularnej, która ma własny charakter i nie udaje typowej mobilnej produkcji. Dla właściwego odbiorcy może stać się regularną, wciągającą przygodą na krótkie sesje. Dla kogoś szukającego obrazu, tempa i prostych nagród będzie raczej przypomnieniem, że nie każda dobra gra musi być przeznaczona właśnie dla niego.

Zalety

  • Duża różnorodność klas
  • przedmiotów i losowo generowanych wydarzeń.
  • Rozgrywka jest wymagająca
  • ale każda porażka daje cenne doświadczenie.
  • Turowy system walki pozwala spokojnie planować każdy ruch.
  • Niewielkie wymagania sprzętowe sprawiają
  • że gra działa na starszych urządzeniach.
  • Eksploracja oferuje wiele ukrytych lokacji i nieoczywistych wyborów.

Wady

  • Początkowo interfejs może wydawać się mało intuicyjny dla nowych graczy.
  • Losowość potrafi zakończyć obiecującą wyprawę serią pechowych zdarzeń.
  • Niektóre elementy rozgrywki wymagają znajomości mechanik z wcześniejszych prób.
  • Oprawa graficzna jest bardzo prosta i może nie spodobać się fanom nowoczesnych gier.
  • Dłuższe sesje mogą być powtarzalne
  • szczególnie po poznaniu większości lokacji.

Często zadawane pytania

Czym jest Random Adventure Roguelike II i na czym polega rozgrywka?

Random Adventure Roguelike II to tekstowa gra RPG typu roguelike, w której eksplorujesz losowo generowany świat, walczysz z przeciwnikami, zdobywasz przedmioty i rozwijasz swoją postać. Rozgrywka opiera się na podejmowaniu decyzji, zarządzaniu ekwipunkiem oraz planowaniu kolejnych ruchów. Każda sesja może wyglądać inaczej, ponieważ lokacje, wydarzenia i łupy są generowane proceduralnie.


Czy Random Adventure Roguelike II jest odpowiednia dla początkujących graczy?

Gra może spodobać się początkującym, ale nie należy do najłatwiejszych produkcji. Interfejs i tekstowa forma wymagają przyzwyczajenia, a wiele mechanik trzeba poznać samodzielnie podczas gry. Na początku warto spokojnie czytać opisy, eksperymentować z wyposażeniem i unikać niepotrzebnego ryzyka. Z czasem systemy stają się bardziej zrozumiałe, jednak porażki są naturalną częścią rozgrywki.


Czy gra oferuje rozbudowany rozwój postaci i różne style gry?

Tak, Random Adventure Roguelike II pozwala rozwijać bohatera w kilku kierunkach. Znaczenie mają między innymi statystyki, używana broń, pancerz, zaklęcia oraz zdobywane umiejętności. Możesz stworzyć postać nastawioną na bezpośrednią walkę, korzystanie z magii albo bardziej ostrożną eksplorację. Dobór wyposażenia i decyzje podejmowane podczas przygody wyraźnie wpływają na skuteczność bohatera.


Czy Random Adventure Roguelike II działa bez połączenia z internetem?

Random Adventure Roguelike II jest przede wszystkim grą dla jednego gracza i jej podstawowa rozgrywka nie wymaga stałego połączenia z internetem. Dzięki temu możesz grać także podczas podróży lub w miejscach bez zasięgu. Przed instalacją warto jednak sprawdzić wymagania konkretnej wersji w sklepie z aplikacjami, ponieważ dostępność aktualizacji, kopii zapasowych lub dodatkowych funkcji może zależeć od platformy.


Czy warto pobrać Random Adventure Roguelike II na telefon?

Warto ją pobrać, jeśli lubisz klasyczne gry RPG, roguelike’i, tekstową prezentację oraz rozgrywkę wymagającą cierpliwości i samodzielnego odkrywania zasad. Największą zaletą jest duża różnorodność kolejnych wypraw i spora swoboda rozwoju postaci. Nie będzie to jednak dobry wybór dla osób oczekujących nowoczesnej grafiki, szybkiej akcji lub bardzo prostego sterowania. To propozycja przede wszystkim dla miłośników wymagających, oldschoolowych przygód.

Reklamy
Random Adventure Roguelike II icon

Random Adventure Roguelike II

Fabularne

Random Adventure Roguelike II

Ta witryna zawiera niezależne materiały informacyjne na temat aplikacji mobilnych tworzonych przez podmioty zewnętrzne. Nie odpowiadamy za tworzenie ani dystrybucję aplikacji. Wszystkie nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane kontaktowe deweloperów i polityki prywatności podano wyłącznie w celach informacyjnych. Skontaktuj się z deweloperem pod adresem lluisfelip87@gmail.com, http://randomadventureroguelike.com/ lub https://www.freeprivacypolicy.com/privacy/view/c92b8fa6121b0a66f01a9433a491d9fa.